11-latek zainstalował aplikację, matka straciła ponad 1500 zł
Jak ustalili policjanci, chłopiec poznał podczas gry użytkownika, który cieszył się popularnością wśród graczy. Ten obiecał mu korzyści w grze w zamian za zainstalowanie aplikacji na telefonie syna i jego matki.
Chłopiec nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia. Matka zorientowała się, że ktoś bez jej zgody zmienił limit subskrypcji na 1000 zł, gdy otrzymała na telefon informację od operatora.
Zanim kobieta zgłosiła włamanie na konto i zdołała je zablokować, wykonano 10 transakcji po 139 zł każda oraz doładowano telefon za 200 zł.
Aplikacje do zdalnej obsługi pulpitu są legalne i powszechnie dostępne. Mogą jednak zostać wykorzystane do kradzieży danych osobowych i pieniędzy.
Policja przypomina, by samodzielnie sprawdzać w bankowości mobilnej, czy kontaktuje się z nami bank. Nie należy przelewać pieniędzy ani podawać kodów BLIK osobom, z którymi tylko piszemy, ani udostępniać danych do bankowości internetowej.
Nie instalujmy oprogramowania na prośbę innych osób, ponieważ może to dać im kontrolę nad telefonem lub komputerem. Warto również porozmawiać o tych zagrożeniach z dziećmi i przekazywać tę wiedzę bliskim.
Źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój









